Mały Raj - 185 jezior oraz 60 odkrytych basenów, widoki zapierające dech w piersi, 22 regiony narciarskie, 580 kolejek i wyciągów oraz 1.700 km nartostrad
Apres ski - zabawa po odpięciu desek
Apres ski - sposób na spędzenie wieczoru!

Są tacy, którzy uważają ją za zbyt głośną i nadto zakrapianą mocnymi trunkami.
Dla większości jednak cały pobyt narciarski byłby bez niej do niczego. Mowa tu o zabawie w narciarskich schroniskach na zakończenie dnia na stoku. Jeśli jesteś entuzjastą fetowania, pokochasz aprés ski – zwłaszcza w Ischgl!
W niektórych tyrolskich stacjach narciarskich aprés ski jest najważniejszym zajęciem zaraz po szusowaniu. Z fantastycznych imprez słynie zwłaszcza mały kurort Ischgl, schowany w ustronnej dolinie Paznauntal.
Tutaj noce są dłuższe od dni, a imprezy przebijają pod każdym względem te w innych stacjach narciarskich. Śmiało można powiedzieć, że après ski sięga tu perfekcji. Zaczyna się zwykle gdzieś między obiadem a zachodem słońca w jednym z licznych schronisk narciarskich, śnieżnych barów lub górskich restauracji. Muzykę miksuje charyzmatyczny DJ. Na parkiecie wrze zabawa. Rozbawione towarzystwo śpiewa karaoke, a kelnerzy krzątają się żwawo po sali, podając tradycyjne napoje nie tylko rozgrzewające, ale i nieźle podgrzewające atmosferę.
Warto spróbować „gruszkówki”, wódki z Red Bullem lub Jagatee – słynnej herbaty góralskiej z dodatkiem sznapsa i rumu. Tradycyjnym zimowym trunkiem jest też grzane wino. Jak widać -jest czym wznosić toasty, a klimat sprzyja flirtowaniu.




